Fotografowanie ważek uzależnia. Dlatego chcę je dobrze poznać, by już na początku następnego spotkania wiedzieć z kim mam przyjemność.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zestawienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zestawienie. Pokaż wszystkie posty
30.01.2016
Czym różni się ważka? Różnoskrzydła
Zdecydowanie bardziej uwagę zwracają większe, "solidniej" zbudowane i efektowne ważki różnoskrzydłe, przypominające nieco małe samoloty. Choćby ze względu na swoje gabaryty, u ważki różnoskrzydłej łatwiej dostrzec ubarwienie i szczegóły budowy, a zarazem zidentyfikować gatunek. "Zła" wiadomość jest taka, że ważek różnoskrzydłych w Polsce jest znacznie więcej - 47 gatunków należących do 5 rodzin i 15 rodzajów.
W przeciwieństwie do równoskrzydłych, nie składają one skrzydeł wzdłuż ciała (w ogóle ich nie składają), są zawsze gotowe do lotu. Ich głowy wyglądają odmiennie, oczy (poza gadziogłówkowatymi) stykają się ze sobą, aparat gębowy znajduje się w dolnej części głowy, a to co wydaje się być częścią "twarzową" jest czołem. Tułów ważki różnoskrzydłej jest masywniejszy, bardziej wysklepiony ku górze i jakby poskładany z większej ilości "części". Kształty odwłoków są zróżnicowane - od zwykłych, niemal równych na całej długości wałeczków, przez szerokie i spłaszczone, po wydatnie rozszerzone i charakterystycznie ukształtowane u nasady lub na końcu. U jednych odwłok jest długi i smukły, u innych może być niewiele dłuższy od tułowia i masywny.
Jak dotąd widziałam raptem kilkanaście gatunków ważek różnoskrzydłych (czyli wiele przede mną!?), zatem poniższy krótki przegląd rodzin, a czasem i rodzajów, na pewno mi się przyda.
Rodziny przedstawiam wg pospolitości występowania, a więc szans na ich spotkanie.
11.12.2015
Czym się różni ważka? Równoskrzydła
Niniejszy wpis adresuję do osób, które ni stąd ni zowąd zainteresowały się ważkami i chciałyby je rozróżniać, lecz dotąd wiedzą o nich tyle, że ważka to... ważka, taki owad.
Mniej więcej tyle wiedziałam, gdy udało mi się sfotografować pierwszą w życiu ważkę, która usiadła nieopodal na ścieżce, którą przechodziłam. I, oczywiście, przepadłam :-)
Spróbuję przedstawić ważki w sposób przystępny i zrozumiały dla laików, mając w pamięci własną niewiedzę, kompletny brak rozeznania oraz poczucie zagubienia, gdy nie potrafiłam określić cech charakterystycznych sfotografowanego osobnika ani zrozumieć opisów gatunków, które czytałam (mnóstwo pojęć!).
W Internecie można znaleźć wiele stron ze zdjęciami i opisami gatunków ważek. Problem i frustracja pojawia się wtedy, gdy wrzucone do wyszukiwarki hasło, np. "czerwona ważka" przynosi wyniki w postaci kilku/nastu czerwonych ważek należących do różnych gatunków. Wszystkie są do siebie i podobne, i niepodobne zarazem, a porównanie ważki z własnego zdjęcia do którejkolwiek z nich, wydaje się być zadaniem niemożliwym do zrealizowania.
Zwłaszcza na początku przygody z ważkami miło jest osiągnąć sukces (zidentyfikować gatunek). Nie uważam za konieczne przekopywanie się przez dziesiątki opisów, z pozoru bardzo podobnych ważek, by w rezultacie... nie osiągnąć niczego poza mętlikiem i oczopląsem.
Chciałabym stworzyć najprostszą "mapkę", dzięki której poszukiwanie odpowiedzi na pytanie jak opisać ważkę czy jak ją zidentyfikować, stanie bardziej ukierunkowane - na konkretną rodzinę, rodzaj, a może i gatunek.
Bo wszystko da się ustalić, trzeba tylko(!!) zwrócić uwagę na konkretne części ciała, umieć je ocenić i nazwać - po to, by móc zrozumieć opis wytypowanego gatunku, a także nauczyć się "czytać" ważki ze zdjęć.
Mniej więcej tyle wiedziałam, gdy udało mi się sfotografować pierwszą w życiu ważkę, która usiadła nieopodal na ścieżce, którą przechodziłam. I, oczywiście, przepadłam :-)
Spróbuję przedstawić ważki w sposób przystępny i zrozumiały dla laików, mając w pamięci własną niewiedzę, kompletny brak rozeznania oraz poczucie zagubienia, gdy nie potrafiłam określić cech charakterystycznych sfotografowanego osobnika ani zrozumieć opisów gatunków, które czytałam (mnóstwo pojęć!).
W Internecie można znaleźć wiele stron ze zdjęciami i opisami gatunków ważek. Problem i frustracja pojawia się wtedy, gdy wrzucone do wyszukiwarki hasło, np. "czerwona ważka" przynosi wyniki w postaci kilku/nastu czerwonych ważek należących do różnych gatunków. Wszystkie są do siebie i podobne, i niepodobne zarazem, a porównanie ważki z własnego zdjęcia do którejkolwiek z nich, wydaje się być zadaniem niemożliwym do zrealizowania.
Zwłaszcza na początku przygody z ważkami miło jest osiągnąć sukces (zidentyfikować gatunek). Nie uważam za konieczne przekopywanie się przez dziesiątki opisów, z pozoru bardzo podobnych ważek, by w rezultacie... nie osiągnąć niczego poza mętlikiem i oczopląsem.
Chciałabym stworzyć najprostszą "mapkę", dzięki której poszukiwanie odpowiedzi na pytanie jak opisać ważkę czy jak ją zidentyfikować, stanie bardziej ukierunkowane - na konkretną rodzinę, rodzaj, a może i gatunek.
Bo wszystko da się ustalić, trzeba tylko(!!) zwrócić uwagę na konkretne części ciała, umieć je ocenić i nazwać - po to, by móc zrozumieć opis wytypowanego gatunku, a także nauczyć się "czytać" ważki ze zdjęć.
![]() |
| Ważka równoskrzydła jest długa i cienka, niczym igła sosny. Tu straszka pospolita (Sympecma fusca), samica |
9.03.2014
Szablaki - opis rodzaju
Sympetrum, zwyczajowo nazywane szablakami to liczny rodzaj ważek z rodziny ważkowatych (podrząd Anisoptera - różnoskrzydłe). W Polsce występuje tylko 9 spośród 61 odkrytych (dotąd) gatunków. Ponad 50 z nich żyje w w strefie umiarkowanej półkuli północnej. Podobno w Europie występuje około 13 gatunków. Żaden z gatunków szablaka nie pochodzi z Australii.
Ważki z rodzaju Sympetrum pod względem wielkości określane są jako niewielkie. Długość ich ciała wynosi od (29)30 do 44 mm. Najdłuższe polskie szablaki osiągają 40 mm (zob. porównanie).
Większość szablaków pojawia się późnym latem i dożywa jesieni (pierwsze przymrozki to kres ich życia). Można je spotkać na łąkach, nad stawami, rowami, torfowiskami i w lasach.
Szablaki charakteryzują się smukłym odwłokiem, który jest koloru:
Na odwłokach szablaków u obu płci występują również czarne znaki (plamki, trójkąty, linie), których układ i kształt jest zależny od gatunku, ale i płci. Znaki te mogą być bardzo pomocne przy oznaczaniu gatunków - dla doświadczonych :-)
Ważki z rodzaju Sympetrum pod względem wielkości określane są jako niewielkie. Długość ich ciała wynosi od (29)30 do 44 mm. Najdłuższe polskie szablaki osiągają 40 mm (zob. porównanie).
Większość szablaków pojawia się późnym latem i dożywa jesieni (pierwsze przymrozki to kres ich życia). Można je spotkać na łąkach, nad stawami, rowami, torfowiskami i w lasach.
Szablaki charakteryzują się smukłym odwłokiem, który jest koloru:
- czerwonego o różnym natężeniu barwy (od jasnej, czerwonawej do bardzo intensywnego) - u wszystkich dojrzałych samców i niektórych samic. Wyjątkiem jest samiec szablaka czarnego (szkockiego) o czarnym odwłoku. Intensywność barwy zależy od gatunku i wieku osobnika.
- żółtego, żółto-złotego - u większości samic oraz u niedojrzałych samców, które ubarwieniem ciała (nawet oczu) bardzo przypominają samice swojego gatunku; posiadają jednak wtórny aparat kopulacyjny. W miarę dojrzewania przybierają intensywniejsze barwy i czerwienieją.
Na odwłokach szablaków u obu płci występują również czarne znaki (plamki, trójkąty, linie), których układ i kształt jest zależny od gatunku, ale i płci. Znaki te mogą być bardzo pomocne przy oznaczaniu gatunków - dla doświadczonych :-)
27.12.2013
Jak latają owady?
Umiejętność latania ułatwia [umożliwia] owadom podążanie za partnerem lub ściganie zdobyczy [oraz przemieszczanie się]. Owady szybują krążą lub latają wirującym lotem, dysponują przy tym pomysłowymi mechanizmami kontroli lotu i nawigacji.
Owady mają z reguły dwie pary skrzydeł o bardzo zróżnicowanym kształcie i wielkości. Podczas szybowania w powietrzu owady trzymają skrzydła szeroko rozpostarte, a przy locie aktywnym z reguły machają nimi w górę i w dół.
Liczba uderzeń skrzydłami [na sekundę] jest charakterystyczna dla różnych gatunków owadów, np.:
- motyle machają skrzydłami około 8-20 razy (bielinek kapustnik 6-9 razy)
- ważki równoskrzydłe machają skrzydłami około 15 razy
- ważki różnoskrzydłe machają skrzydłami około 30 razy
- ćmy (motyle nocne) machają skrzydłami około 30-40 razy
- biedronki machają skrzydłami około 90 razy
- osy machają skrzydłami około 110 razy
- trzmiele machają skrzydłami około 123-230 razy
- pszczoły machają skrzydłami około 190 - 200 razy (inne źródło podaje: 440 razy na sekundę, gdy leci bez obciążenia i 330 razy gdy obciążona wraca do ula)
- muchy machają skrzydłami 140 - 330 razy
- muchy pokojowe machają skrzydłami 352 razy (Wikipedia zaś podaje... 33 razy!)
- komary machają skrzydłami 300 do 600 razy
- wodzień (Chaoborus), owad podobny do komara macha skrzydłami aż 2200 razy w temp. 37 stopni C i 1000 razy w temp. 27 stopni C
5.11.2013
Szablaki o innym odwłoku
Oto pozostała grupa sfotografowanych przeze mnie szablaków. Ich odwłoki mają niezbyt intensywny czerwonawy (pomarańczowy?) kolor z domieszką żółci i brązu. U większości widoczne są żółte przetchlinki na odwłoku.
![]() |
| L2013-08-31[3] |
![]() |
| L2013-09-07[2] samiec |
![]() |
| L2013-09-07[5] |
![]() |
| L2013-09-08[2] |
![]() |
| L2013-09-08[3] |
![]() |
| W2013-09-19[1] samiec |
19.10.2013
Szablaki z czerwoną pręgą
Pozostałe ważki z mojej kolekcji planowałam przedstawić razem, ale doszłam do wniosku, że jednak muszę podzielić je jeszcze na dwie grupy. Powodem tego jest dość wyraźna różnica w ubarwieniu odwłoków - część posiada czerwoną linię wzdłuż górnej części brązowego, bądź piaskowego odwłoka; pozostałe natomiast mają odwłoki w kolorze niezupełnie czerwonym - jasnoczerwone z domieszką koloru żółtego.
Zatem dziś przedstawiam kolejną grupę siedmiu szablaków właśnie z tą czerwoną pręgą.
Nie jestem pewna, czy takie ubarwienie odwłoka jest charakterystyczne dla konkretnego gatunku (??). Być może ma to związek z wiekiem ważki. Nie potrafię jednak na razie się zdecydować - czy pręga czerwonego koloru jest w zaniku i będzie ustępować kolorowi brązowemu, co świadczyłoby(?) o starzeniu się ważki, czy odwrotnie - czerwień dopiero "rozleje" się na boki zabarwiając cały odwłok, co świadczyłoby o dojrzewaniu ważki, zwłaszcza (tylko?) samców, które najczęściej mają właśnie czerwony odwłok, niezależnie od gatunku (z wyjątkiem szablaka czarnego).
Jeśli przyjrzeć się dokładniej zdjęciom, można zauważyć, że wszystkie przedstawiają szablaki... żółtonogie. Myślę, że dobrze zrobiłam grupując ważki wg pewnych podobieństw - w mniejszym zestawieniu czasem więcej widać.
Zatem dziś przedstawiam kolejną grupę siedmiu szablaków właśnie z tą czerwoną pręgą.
Nie jestem pewna, czy takie ubarwienie odwłoka jest charakterystyczne dla konkretnego gatunku (??). Być może ma to związek z wiekiem ważki. Nie potrafię jednak na razie się zdecydować - czy pręga czerwonego koloru jest w zaniku i będzie ustępować kolorowi brązowemu, co świadczyłoby(?) o starzeniu się ważki, czy odwrotnie - czerwień dopiero "rozleje" się na boki zabarwiając cały odwłok, co świadczyłoby o dojrzewaniu ważki, zwłaszcza (tylko?) samców, które najczęściej mają właśnie czerwony odwłok, niezależnie od gatunku (z wyjątkiem szablaka czarnego).
Jeśli przyjrzeć się dokładniej zdjęciom, można zauważyć, że wszystkie przedstawiają szablaki... żółtonogie. Myślę, że dobrze zrobiłam grupując ważki wg pewnych podobieństw - w mniejszym zestawieniu czasem więcej widać.
![]() |
| L2013-08-25[2] |
![]() |
| L2013-08-25[4] |
![]() |
| W2013-08-30[1] samica |
![]() |
| W2013-08-30[2] |
![]() |
| W2013-08-30[3] samica |
![]() |
| L2013-08-31[1] |
![]() |
| L2013-09-07[1] samica |
10.10.2013
Szablaki o brązowym odwłoku
Ważek, których odwłok jest brązowawy, beżowy, żółtawy czy wręcz żółty mam znacznie mniej w swojej kolekcji, którą jakoś staram się podzielić na grupy. Pierwszą część (10 okazów) przedstawiłam ostatnio, druga część to osobniki o odwłoku nie zawierającym zabarwienia czerwienią. Kierując się tą cechą, dodaję tutaj także "rodzynka" - szablaka czarnego. Zatem trzecią i najliczniejszą grupę będą stanowiły szablaki, których odwłoki, obok koloru czerwonego zawierają domieszkę innego - brązowego lub jasnopomarańczowego czy żółtego. Tę grupę przedstawię przy następnej okazji.
Zaznaczam, że każde zdjęcie przedstawia innego osobnika, choć oczywiście, gatunki mogą się powtarzać. Pod zdjęciem umieszczam krótki opis, który niejednokrotnie został uściślony lub zweryfikowany na podstawie innych ujęć tego samego okazu. Czasem jednak, z uwagi na brak możliwości wykonania ujęcia z innej strony, złą jakość zdjęć, bądź znikomą ich ilość - niektóre opisy są niekompletne.
Zdjęcia ułożone są chronologicznie (wg daty wykonania).
Zaznaczam, że każde zdjęcie przedstawia innego osobnika, choć oczywiście, gatunki mogą się powtarzać. Pod zdjęciem umieszczam krótki opis, który niejednokrotnie został uściślony lub zweryfikowany na podstawie innych ujęć tego samego okazu. Czasem jednak, z uwagi na brak możliwości wykonania ujęcia z innej strony, złą jakość zdjęć, bądź znikomą ich ilość - niektóre opisy są niekompletne.
Zdjęcia ułożone są chronologicznie (wg daty wykonania).
![]() |
| Szablak L2013-09-07[3] - odwłok piaskowy z linią trójkątów zwiększających się ku tyłowi, narządy analne jasne, oczy brązowo-brązowawe, czoło jasne (piaskowe), brak szwu, zażółcenia na skrzydłach |
![]() |
| Szablak L2013-09-07[4] - odwłok jasnobrązowy (piaskowożółty) z linią ciemnych trójkątów po bokach , oczy brązowo-brązowe, czoło żółtawe, brak szwu, nogi żółte, na skrzydłach zażółcenia |
szablaki zdjęcia, szablaki brązowy odwłok,
8.10.2013
Szablaki o czerwonym odwłoku
Zadałam sobie mnóstwo pracy, ale w końcu jest efekt! Przejrzałam wszystkie zdjęcia ważek, które zrobiłam w tym roku. Okazało się, że sfotografowałam aż 30 różnych szablaków. Oprócz nich jeszcze 4 inne ważki, którymi na razie nie będę się zajmować.
Żeby pokazać wszystkie moje szablaki kadrowałam wybrane zdjęcia w ten sposób, aby każda ważka miała głowę z lewej strony. Niektóre zdjęcia są nieostre, trudno, były to jednak najostrzejsze kadry danego osobnika. Zależało mi, by jak najwyraźniej przedstawiał się odwłok - przecież to on w pierwszej kolejności najbardziej rzuca się w oczy, a jego wnikliwy ogląd pozwala na określenie płci, gatunku, a czasem i wieku danego osobnika. I o to przecież mi chodzi - nadal wierzę, że stworzenie kalkulatora szablaków ma sens.
Póki co nie deklaruję się, ani nawet nie przymierzam do próby określania gatunków moich szablaków. Na razie patrzę, analizuję, wyciągam wnioski i zbieram dane - właśnie po to, by kiedyś stało się to dla mnie możliwe, sporządzam te zestawienia, tabele i notatki.
Zastanawiałam się jak podzielić te zdjęcia, by nie pogubić się w ich nadmiarze i postanowiłam, że będzie to podział wg kolorów odwłoków. w pierwszej kolejności przedstawiam te z czerwonymi odwłokami.
Zaznaczam, że każde zdjęcie przedstawia innego osobnika, choć oczywiście, gatunki mogą się powtarzać. Pod zdjęciem umieszczam krótki opis, który niejednokrotnie został uściślony lub zweryfikowany na podstawie innych ujęć tego samego okazu. Czasem jednak, z uwagi na brak możliwości wykonania ujęcia z innej strony, złą jakość zdjęć, bądź znikomą ich ilość - niektóre opisy są niekompletne.
Zdjęcia ułożone są chronologicznie (wg daty wykonania).
Żeby pokazać wszystkie moje szablaki kadrowałam wybrane zdjęcia w ten sposób, aby każda ważka miała głowę z lewej strony. Niektóre zdjęcia są nieostre, trudno, były to jednak najostrzejsze kadry danego osobnika. Zależało mi, by jak najwyraźniej przedstawiał się odwłok - przecież to on w pierwszej kolejności najbardziej rzuca się w oczy, a jego wnikliwy ogląd pozwala na określenie płci, gatunku, a czasem i wieku danego osobnika. I o to przecież mi chodzi - nadal wierzę, że stworzenie kalkulatora szablaków ma sens.
Póki co nie deklaruję się, ani nawet nie przymierzam do próby określania gatunków moich szablaków. Na razie patrzę, analizuję, wyciągam wnioski i zbieram dane - właśnie po to, by kiedyś stało się to dla mnie możliwe, sporządzam te zestawienia, tabele i notatki.
Zastanawiałam się jak podzielić te zdjęcia, by nie pogubić się w ich nadmiarze i postanowiłam, że będzie to podział wg kolorów odwłoków. w pierwszej kolejności przedstawiam te z czerwonymi odwłokami.
Zaznaczam, że każde zdjęcie przedstawia innego osobnika, choć oczywiście, gatunki mogą się powtarzać. Pod zdjęciem umieszczam krótki opis, który niejednokrotnie został uściślony lub zweryfikowany na podstawie innych ujęć tego samego okazu. Czasem jednak, z uwagi na brak możliwości wykonania ujęcia z innej strony, złą jakość zdjęć, bądź znikomą ich ilość - niektóre opisy są niekompletne.
Zdjęcia ułożone są chronologicznie (wg daty wykonania).
6.10.2013
Szablaki żółtonogie i czarnonogie - prezentacja
Gdy obejrzałam swoje notatki i tabele na blogu, tak jedną po drugiej - rzuciła mi się w oczy pewna prawidłowość, której wcześniej, na gorąco, nie zauważyłam. Mianowicie to, że szablaki żółtonogie pod względem długości ciała i rozpiętości skrzydeł, plasują się w dolnych częściach obu tabel. Wynika z tego, że grupa żółtonogich jest jednocześnie grupą ważek większych niż czarnonogie!
Oczywiście są wyjątki - żółtonogi szablak południowy ma najmniejszą rozpiętość skrzydeł (5 cm), ale pozostałe żółtonogie mają 6 i 6,4 cm (po 2 gatunki).
Z kolei pod względem długości ciała szablak południowy jest na 3. miejscu. Dwa pierwsze miejsca zajmują najmniejsze (najkrótsze) szablaki czarnonogie...
Oj, robi się zbyt skomplikowanie!
Przygotowałam zatem prezentację wizualną przedstawiającą wielkość szablaków.
Oczywiście są wyjątki - żółtonogi szablak południowy ma najmniejszą rozpiętość skrzydeł (5 cm), ale pozostałe żółtonogie mają 6 i 6,4 cm (po 2 gatunki).
Z kolei pod względem długości ciała szablak południowy jest na 3. miejscu. Dwa pierwsze miejsca zajmują najmniejsze (najkrótsze) szablaki czarnonogie...
Oj, robi się zbyt skomplikowanie!
Przygotowałam zatem prezentację wizualną przedstawiającą wielkość szablaków.
- Kolejność gatunków wynika z długości ciała przyjętej jako główny wskaźnik.
- Kolorowe słupki przedstawiają długość ciała poszczególnych gatunków. W niektórych przypadkach słupki są jakby nierówne, co oznacza, że dany gatunek może osiągać mniejszą lub większą długość lub coś pomiędzy tymi wymiarami. A może być też i tak, że długość ciała danego gatunku szablaka zależy od płci (?? - może kiedyś tego się dowiem)
- Jasnobłękitne słupki pokazują rozpiętość skrzydeł danego gatunku.
- Wysokość słupków jest proporcjonalna - prezentację wykonałam w arkuszu kalkulacyjnym i skopiowałam do Paint'a.
![]() |
| Porównanie wielkości szablaków (9 gatunków występujących w Polsce). Zestawienie uwzględnia długość ciała oraz rozpiętość skrzydeł. Szablaki żółtonogie zostały zaznaczone żółta kropką. |
29.09.2013
Szablak krwisty posiada szew!
A to sensacja!! Mój szablak krwisty, który ma "dyskwalifikujący" szew między okiem a czołem okazał się być... szablakiem krwistym Sympetrum sanguineum.
Otóż okazuje się, że błąd może przytrafić się każdemu, albo nie zawsze zrozumiałe jest dla czytającego co autor miał na myśli. Jednym z moich źródeł wiedzy jest strona wazki.pl, gdzie o głowie samca szablaka krwistego napisano:
Czoło i oczy dojrzałego samca Sympetrum sanguineum są malinowoczerwone. Na „twarzy” ważki nie ma czarnych szwów, ani znaków.
Przyjrzałam się zdjęciu i wydało mi się, że na ciemnoczerwonej twarzy ważki dostrzegam szwy. Obejrzałam zatem sporo innych, dostępnych w internecie, zdjęć ważek opisanych jako szablak krwisty i między okiem a czołem występował szew! Więc coś tu było nie tak!
Przy opisie samicy opis (na stronie wazki.pl) jest następujący:
Oczy samicy są brązowo-zielone. Czoło, nadustek, wargi i żuwaczki są jasne, żółtawe. Szew między okiem a czołem czarny, dobrze widoczny.
Przy zdjęciu młodocianego samca opis jest mniej więcej taki:
Młodociany samiec szablaka krwistego jest jeszcze niewybarwiony — w tym okresie jest on bardzo podobny do samicy. Tylko cechy płciowe - narządy analne oraz wtórny aparat kopulacyjny odróżniają go od samicy.
I co z tego wynika? Jak to możliwe, że samica i młodociany samiec posiadają szew między okiem a czołem, a dorosły samiec nie?? Z tym pytaniem zwróciłam się mailowo do autorki strony, która dość szybko odpowiedziała następująco:
Dziękuję Pani za zwrócenie uwagi na moje niefortunne sformułowanie tekstu przy głowie samca S. sanguineum. Chodziło mi o to, że nie ma szwów między nadustkiem a wargą górną, ani nie są szwem oddzielone nadustek i czoło. Szwy między okiem a czołem oczywiście są - ma Pani rację. Tekst w najbliższym czasie poprawię.
A zatem moja klasyfikacja z poprzedniego wpisu musi ulec zmianie, co zresztą podejrzewałam.
Bowiem jedynym szablakiem, który nie posiada szwu między okiem a czołem jest żółtonogi szablak późny, którego także posiadam w swej kolekcji zdjęć.
Dla porządku, ponownie przedstawiam PRAWIDŁOWĄ klasyfikację szablaków pod względem obecności szwu między okiem a czołem.
24.09.2013
Oczy szablaków
By odróżnić jedną ważkę od drugiej muszę nauczyć się zwracać uwagę na najróżniejsze detale, które mogą okazać się charakterystyczne dla jednego lub tylko kilku gatunków. Dziś przyjrzę się głowom szablaków. Zestawiam głowy sfotografowanych przeze mnie ważek - być może znajdą się różnice?
![]() |
| Szablak późny (podobny) Sympetrum striolatum |
![]() |
| szablak krwisty Sympetrum sanguineum |
I głowy trochę bardziej z profilu:
17.09.2013
Nogi szablaków
Pomimo, iż w internecie można znaleźć wiele informacji o gatunkach
ważek występujących w Polsce, stale mam spory kłopot, by szybko i
bezbłędnie określić ich gatunek. Dlatego postanowiłam założyć osobną
stronę, na której będę umieszczać zwięzłe i jak najbardziej jednoznaczne
opisy ważek, które spotkałam. Będzie to dla mnie również rodzaj mapy
ważek, po której łatwiej mi będzie się poruszać przy opisywaniu
kolejnych zdjęć tych owadów. Zatem spośród wielu gatunków, które
występują w Polsce, mój spis będzie zawierał (i rozszerzał się) tylko o
te gatunki, które udało mi się sfotografować oraz opis takich, z którymi
te "moje" mogłabym pomylić. W pierwszej kolejności mam na myśli
szablaki - ważki z tego rodzaju (Sympetrum) najchętniej mi pozowały.
Wszystko zaczęło się 11 sierpnia 2013 roku, gdy zupełnie dla mnie nieoczekiwanie, na ścieżce w niewielkiej odległości przysiadła ważka i pozwoliła mi zbliżyć się jeszcze bardziej i zrobić pierwsze zdjęcia. I tak to się zaczęło. Odtąd ważki i inne owady, które zechcą mi pozować mają pierwszeństwo przed roślinami (wszak one mogą chwilkę poczekać). Nie wiem jeszcze, na ile temat ważek mnie wciągnie, ale ilość zdjęć różnych osobników o odmiennym ubarwieniu i szczegółach budowy, na które początkowo nawet nie potrafiłam zwrócić uwagi, a także wiedza jaką zdążyłam już posiąść - aż proszą się, by je zweryfikować i jakoś utrwalić.
Wszystko zaczęło się 11 sierpnia 2013 roku, gdy zupełnie dla mnie nieoczekiwanie, na ścieżce w niewielkiej odległości przysiadła ważka i pozwoliła mi zbliżyć się jeszcze bardziej i zrobić pierwsze zdjęcia. I tak to się zaczęło. Odtąd ważki i inne owady, które zechcą mi pozować mają pierwszeństwo przed roślinami (wszak one mogą chwilkę poczekać). Nie wiem jeszcze, na ile temat ważek mnie wciągnie, ale ilość zdjęć różnych osobników o odmiennym ubarwieniu i szczegółach budowy, na które początkowo nawet nie potrafiłam zwrócić uwagi, a także wiedza jaką zdążyłam już posiąść - aż proszą się, by je zweryfikować i jakoś utrwalić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






































